liczy się każdy dzień

Duże miasto spokojne, przynajmniej jak na tę porę roku. Neony nie błyszczą naiwnością, na ulicach nie ma zbyt wielu samochodów. Rozstajemy się na jakimś skrzyżowaniu – i idziemy w swoje strony.Słuchawki zostawiam na razie na szyi, chcę ponapawać się dużym miastem, zanim wrócę w swoje obecne strony.