Świeże posty

święty (i) bloger

Pamiętnik ofiarowany przez mamę. Zapał przy początku – i później po każdej dłuższej przerwie. Proste przemyślenia, szukanie stylu. Nieśmiałe notatki z życia. Chyba to znam.

przedwiośnie. zwiastun

W taki sposób piszę mejle do jednego z moich najlepszych przyjaciół – zwiastun poprzedza (zazwyczaj) dłuższy list. Nie zawsze bowiem jest czas i siła na to, by pisać całość od razu. Dlatego warto kilka myśli ocalić – podtrzymać w adresacie…

stacja zero. dworzec

Dwa łyki chłodnej kawy i zapach wiosny. Dużo radości – może za dużo jak na taki dzień? Ale jak się nie cieszyć, skoro tak lubi się tu wracać.

ostatkowe przyjęcie!

Na Prowincji nie ma imprez ostatkowych, zresztą myślę, że nie tylko tu. „Księdza, jak to na tańce – we wtorek?” pytali mnie dziś uczniowie. Ale ostatki ostatkami, dlatego zapraszam na parkiet!