gimnastyka poranna: pozwól sobie na chwilę ciszy

Skoro Boże Narodzenie jest już blisko, to warto zaaplikować sobie chwilę ciszy – ale nie takiej bezczynnej, wręcz przeciwnie.

Dziś w Ewangelii wraca już kolejny raz w adwencie scena zwiastowania: „[Maryja] zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie”. Jakie to jest ładne i niezwykłe – ta chwila ciszy, ten moment rozważania, w który wchodzi Maryja. To cisza „aktywna”, gdzie wiele się dzieje „pod skórą”. A może się dziać wiele dopiero wtedy, gdy zewnętrznie pozwolę sobie na to, by choć przez chwilę nic nie mówić. Dlatego dziś w gimnastyce mistrz ciszy w muzyce – Ólafur Arnalds, jeden z najchętniej słuchanych przeze mnie artystów, zwłaszcza wtedy, gdy trudno znaleźć jakieś dobre słowa. Na chwilę oddechu, niemówienia, ciszy dla każdego – na dziś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *