pośród postanowień i planów

Z roku na rok mocniej przeżywam rozpoczęcie roku liturgicznego niż kalendarzowego. Ale przecież uwikłani jesteśmy w czas, więc 1 stycznia staram się przeżyć ładnie, świątecznie. A kilka słów na blogu w taki dzień, to jak wisienka na torcie.

Nie będzie to jednak wpis o planach blogowych czy pozablogowych. Mam ich, jak zawsze, mnóstwo – i dziś mocno je Panu zawierzam. Gdy kiedyś nauczę się już regularnych rytmów, to wrócę do zapowiedzi i zwiastunów na księdza.pl. Jest oczywiście miliard spraw, którymi chciałbym się dzielić – ale z pokorą przyjmuję zmęczenia, pośpiechy i inne sprawy. Niemniej jedno zapowiem – muzyczne podsumowanie roku. Proszę jednak o cierpliwość. Chcę posłuchać jeszcze płyt, które dostałem na Boże Narodzenie, żeby to podsumowanie było pełne. Czas kolędy nie sprzyja co prawda spokojnemu słuchaniu nowych albumów, dlatego owo podsumowanie trafi na stronę w drugiej połowie stycznia.

Pośród wszystkich postanowień, życzeń, marzeń – kilka dźwięków. O Panu Jezusie, z uśmiechem. I z prośbą o cudowny świat. Jak w taki wieczór, gdy kończy się Oktawa Narodzenia Pańskiego, brzmieć inaczej?

PODOBNE

Skomentuj