gimnastyka poranna: miej nadzieję

Proroctwo Izajasza, które Ewangelia przypomina nam z powodu św. Józefa,  to proroctwo nadziei.„Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: <<Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów>>. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: Bóg z nami”. (Mt 2,20-23). I jest to nadzieja nie tylko dla Józefa, ale dla każdego z nas – że nie będzie żadnego końca świata. Nie tylko dlatego, że gdzieś już jest jutro, ale dlatego, że jest Dziecko – Dzieciątko Jezus, które niesie każdemu wciąż światło i nadzieję, że warto jeszcze o ten świat (i o siebie) zawalczyć.

2 comments

  • Sandra napisał(a):

    Bardzo fajny blog niespodziewałam się, że ksiądź może tak krótki i na temat przekazać w ciekawej formie swoje przemyślenia. Przejrzałam kilka wpisów i się uśmiechnęłam. Dziękuje i oby tak dalej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *