gimnastyka poranna: słuchaj i słysz

„Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli” (Łk 10,23-24).

To śpiewanie Kasi Nosowskiej z refrenu: „A co, jeśli to ja? Może mnie nie rozpoznałeś? (…) Zagłusza mnie znów miejski gwar, czytaj z ust. A co, jeśli to mnie wyglądałeś?” zawsze brzmi dla mnie trochę jak śpiewanie Pana Boga. W adwencie tym mocniej, bo wszystkie czytania mszalne i brewiarzowe takim wołaniem Boga o (i do) człowieka są przepełnione. Nie chcę być jak „wielu królów i proroków”, którzy nie słyszeli – dziś mocno proszę, bym chciał słyszeć i bym usłyszał. Bo tylko On ma sens, którego łaknę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *