kawałek wiatru

Czasem wystarczy nitka wiatru, jakiś słońca błysk albo smak nutelli na porannej bułce i nagle czujesz, że to jest właśnie ta chwila szczęścia. Takiego, którego nie ma co łapać, bo i tak za chwilę zniknie. Ale i takiego, które trzeba podelektować, ucieszyć się nim. Wtedy pomoże zrozumieć, że tak naprawdę szczęście jest naszym udziałem dłużej niż tylko przez ten kęs czy błysk – tyle, że w codziennym biegu jakoś trudno to zauważyć. Wiem, że to pewnie trochę banały jak z serialu, ale wróciła dziś do mnie, bardzo nagle, piosenka AMJ, finał mojego ukochanego albumu ID – i chciałem ją zostawić z garścią słów. Bo ta piosenka jakby opowiada właśnie o takiej chwili, która choć na moment daje pewność, że teraz może się uda. A wiem, dobrze wiem, że się udaje. Solo Dios basta. „Byś mógł mówić kocham każdym z twoich słów”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *