gimnastyka poranna: zmieniać świat

Półmetek adwentu przynosi Słowo mocne, bardzo dynamiczne. Bo przecież nie ma co zwlekać – trzeba działać.

Pan Bóg zapowiada dziś przez Izajasza: „Oto Ja przemieniam cię w młockarskie sanie, nowe, o podwójnym rzędzie zębów: ty zmłócisz i pokruszysz góry, zamienisz pagórki w drobną sieczkę” (Iz 41,15), a w Ewangelii słychać zapewnienie, że ludzie gwałtowni zdobywają królestwo niebieskie. W ten sposób dzisiejsze czytania przypominają mi, że naprawdę z Bożą pomocą mogę zmienić świat. I że nie ma co zwlekać, tylko zacząć – jeszcze milion rzeczy do zrobienia. Skoro mój Bóg widzi we mnie ten potencjał, skoro wybiera mnie do przemieniania świata miłością, życzliwością, łagodnością (jak w dzisiejszym psalmie!), ale też walką z grzechem – skoro On sam tak komponuje historię, bym mógł grać główną rolę, to naprawdę czas zacząć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *