Studio Ziew – odcinek pierwszy, brązowo-zawadiacki

Spełnienie kolejnego z marzeń – mikołajkowy prezent od Pana Boga. Oto, po bardzo wielu przymiarkach, obawach, przygotowaniach pojawia się podcastowy projekt – niby trochę obok blogowego, ale jednak związany dość mocno. Wszak w mówieniu o muzyce nie ukrywam, że jestem księdzem. Garść bieli pod gardłem, nawet niewidoczna, jest bardzo istotna.

Studio Ziew to podcast o muzyce codziennej – tej, która nadaje rytm sprawom zwykłym i świątecznym; tej, która pomaga zinterpretować tęsknoty i tej, która przechowuje wspomnienia. Nazwa Studio Ziew używana jest dzięki uprzejmości zespołu Pogodno – „Studio Ziew” to utwór z albumu „Opherafolia” tegoż zespołu. O tym albumie opowiadam w pierwszym odcinku; pojawia się też kilka jesienno-płytowych inspiracji. Na końcu podcastu znajdziecie zapowiedź cyklu, który miał się dawno temu pojawić w wersji pisanej na ksiedza.pl – wreszcie się pojawia w wersji gadanej.

Posłuchać podcastu możecie tu, ale także na Spotify, YouTube (i iTunes wkrótce)!

Studio Ziew – s01e01

A jeśli chcecie posłuchać piosenek, które wspominałem to znajdziecie je tu: Spotify, Tidal, YouTube.

Czekam na informację zwrotną – albo w komentarzach, albo na studioziew@gmail.com! #amdg

2 comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *