gimnastyka poranna: czas wstać

Co roku wraca to wezwanie – żeby się obudzić, żeby wstać, żeby czuwać. Tylko co, jeśli to jest jeszcze trudniejsze, niż zwykle?

Początek dzisiejszego drugiego czytania jest bardzo jednoznaczny: „Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu” (Rz 13,11). I nie chodzi tu tylko o bardzo poranne wstawanie na roraty. Adwent zaczyna się tak trochę „nagle” – jeszcze miesiąc roku kalendarzowego przed nami, jeszcze siłą rozpędu próbujemy się dokulać do wolnych dni, a tu nagle czas czuwania, czas tęsknienia. Nowy rok liturgiczny, nowy początek. Pośród najzwyklejszych spraw i zmagań, w tej jesiennej dorosłości zmęczenia i zniechęcenia, trzeba się obudzić, oczy szeroko otworzyć. I zacząć na nowo kochać, na nowo wsłuchiwać się w szepty Bożego Serca – już, dziś. Ale przecież tyle mam do zrobienia, tyle jeszcze spraw, świat beze mnie się zawali.

Dzisiejsza Ewangelia przypomina, że i za dni Noego byli ci w wiecznym tempie, ważnych sprawach. Deszcz, który stał się początkiem potopu był dla nich zwykłym deszczem, bez metafizyki. Umknęło im coś ważnego i – jak się bardzo dobitnie okazało – kluczowego.

I ja to wszystko wiem – że jak adwent, to trzeba czuwać. I że jak już po adwencie, to też trzeba czuwać. Bo Pan jest naprawdę blisko. Ale czasami piach pod powiekami duszy mocno te oczy przymyka. Ile razy mam wrażenie, że „zaspałem na cały świat”! I toczą się różne sprawy, ja nawet toczę się razem z nimi, ale wszystko w takim jakimś pół-śnie. Obudzić się, ocknąć z tego? Uczujnić serce? Sam nie dam rady – i o tym przypomina ten początek adwentu. Że w każdy początek potrzeba Jego – Jezusa, który jak wschodzące słońce przyniesie w moją codzienność światło nadziei.

Dlatego w ten pierwszy adwentowy poranek łapię się piosenkowej modlitwy, która towarzyszy mi od kilku miesięcy: „nadaj nowy rytm, proszę, dodaj sił, (…) chcę odnaleźć Cię, każ mi wstać”.

Taki początek, taka nadzieja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *