gimnastyka poranna: otwórz drzwi / rusz z pośpiechem

„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę” (Łk 1,39-40).

Wcześniejsze wersety Łk mówią, że Elżbieta po poczęciu Jana pozostawała w ukryciu – a oto, po kilku miesiącach, w jej progu staje Maryja, zwiastunka nadziei. Kończy się adwent – czas rozejrzeć się wokoło i po prostu wykorzystać okazję do spotkania Drugiego. Przyjąć pomoc, uśmiech, dobre słowo, piosenkę. Nie tylko dawać, ale też umieć otrzymywać. Przywitać Drugiego jak zwiastuna nadziei – bo przecież tak Jezus chce być między nami obecny. Albo owym zwiastunem się stać. Grunt, by nie tracić czasu – ale stanąć obok i po prostu być, po prostu kochać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *