gimnastyka poranna: poczuj się wyjątkowo

Na chwilę przed Bożym Narodzeniem Pan Bóg po raz kolejny przekonuje nas, jak bardzo kocha.

Dziś można wybrać jedno z dwóch pierwszych czytań – z mojej ukochanej Pieśni nad Pieśniami lub z Księgi Sofoniasza. Oba fragmenty są niezwykłymi wyznaniami miłości, słychać tam: „Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź! Gołąbko ma, ukryta w rozpadlinach skały, w szczelinach przepaści, ukaż mi swą twarz, daj mi usłyszeć swój głos! Bo słodki jest głos twój i twarz pełna wdzięku” (Pnp 2, 13b-14) i „Owego dnia powiedzą Jerozolimie: «Nie bój się, Syjonie! Niech nie słabną twe ręce!» Pan, twój Bóg, jest pośród ciebie, Mocarz, który zbawia, uniesie się weselem nad tobą, odnowi cię swoją miłością, wzniesie okrzyk radości” (So 3,16-17). Do tego jeszcze zdumienie Elżbiety z dzisiejszej Ewangelii: „A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?” (Łk 1,43). Wczoraj Słowo przypominało nam, że Pan Bóg chce nam błogosławić w naszej zwykłości, że w tej zwykłości chce się z nami spotykać. Dziś mój Bóg przypomina, że właśnie mnie, zwykłego, często zmęczonego, słabego, On chce odnawiać miłością; wyznania miłości mi śpiewać, bym nie zapomniał, że w owej zwykłości dla Niego jestm naprawdę wyjątkowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *