gimnastyka poranna: weź Go do domu

„Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło” (Mt 1,20b).

Bardzo lubię te scenę, która przypomina dzisiejsza Ewangelia – oto św. Józefowi śni się anioł i dodaje mu odwagi. Józefowi, który chciał przecież dobrze, Pan Bóg podpowiada, jak zrobić lepiej. Przyjęcie do domu Maryi – Przewodniczki Adwentu – wraz z jej Synem, to najlepsze, co mogę zrobić dla mojego życia. Św. Józef to człowiek czynu: „Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie”. Na tydzień przed Bożym Narodzeniem trzeba i mi usłyszeć głos anioła: „nie bój się!” i wpuścić na nowo Jezusa do mojego domu.

PODOBNE

Skomentuj