gimnastyka poranna: dziękuj

Skoro to już III niedziela adwentu, to serce nie może śpiewać inaczej.

Jezus jest blisko, nawet jeśli czasem trudno Go rozpoznać – przypomina dziś o tym św. Jan Chrzciciel: „Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie” (J 1,26b-27a). Izajasz przypomina, że mamy „opatrywać rany serc złamanych, zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę i obwieszczać rok łaski Pańskiej” (por. Iz 61,1b-2a), a św. Paweł w sercu dzisiejszej liturgii słowa wzywa: „Zawsze się radujcie!” (1 Tes 5,16). Wszystko to przypomina, że Jezusowa obecność – pośród różnych przestrzeni mojego życia – jest powodem do radości i inspiracją do tego, by Jego bliskość pokazywać Drugiemu. Ta bliskość powoduje, że moje serce drży z radości, bo raz Miłością dotknięte, zawsze już Miłość rozpozna.

Jednak tym, co najmocniej kołacze się we mnie z dzisiejszych czytań jest wezwanie św. Pawła: „W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was”. To wezwanie wraca do mnie najmocniej w tych momentach niejasnych, trudnych do ogarnięcia, do zrozumienia. I właśnie wtedy owo dziękowanie przynosi zawsze pokój serca.

PODOBNE

Skomentuj