gimnastyka poranna: odkryj swój potencjał

Jaka to piękna uroczystość, ten dzień Niepokalanego Poczęcia!

Cieszę się z tego dziś, pośród zwykłych, copiątkowych biegów i spraw. Staram się dziś na każdym kroku dziękować Panu Bogu za Maryję w moim życiu – za to wszystko, czego przez Nią On mnie uczy. Ale to też dla mnie dzień dziękowania Panu Bogu za… mnie. Za to, że jestem stworzony na Jego obraz i podobieństwo (choć tak często o tym zapominam!), że On złożył we mnie ogromny potencjał, że mi ufa. II czytanie dziś do tego dziękowania (i do odkrywania tego na nowo) zachęca: „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu – my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie” (Ef 1,3-6.11-12). Chcę dziś na nowo odkrywać ten potencjał, który Pan Bóg we mnie złożył, który we mnie widzi. Maryja przypomina mi dziś, że dla Pana Boga jestem cenny. Odkrywać trzeba mi tę prawdę na nowo dzień po dniu – bo to najlepsza mobilizacja do walki o prawdziwego siebie.

(PS. Oprócz dzisiejszej gimnastykowej pięknej piosenki, podrzucam też linki do wcześniejszych gimnastyk z 8 grudnia 2016 2015 – tak bardzo dziś mi obie towarzyszą!)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *